Architekt wnętrz | Trójmiasto
Paulina Kononowicz-Kwaśnik
Projektowanie wnętrz nie było moim pierwszym wyborem, ale było właściwym.
Ukończyłam studia ekonomiczne z bardzo dobrym wynikiem, ale zamiast stabilności – poczułam potrzebę zmiany. Zaczęłam w 2009 r. od kursu projektowania wnętrz, potem przyszły studia wyższe na kierunku architektury wnętrz, pierwsze zlecenia i decyzja, by stworzyć własną pracownię.
Tak powstały w 2011 roku Jedyne.Takie.Wnętrza – architektura wnętrz, w której łączę intuicję z wiedzą oraz analityczne spojrzenie z artystyczną wrażliwością.
Wierzę, że piękno tkwi w proporcjach, detalu i światłocieniu. Że wnętrze ma oddychać razem z domownikami i opowiadać ich historię.
Odczuwam przestrzeń wszystkimi zmysłami i wiem, jak na zmysły oddziaływać w projekcie.
W 2017 r. z Krakowa przeniosłam się do Gdańska, który wybrałam świadomie – za powietrze i morze. To miasto niezależne, z historią, którą czuć w każdej cegle, otwarte i nieoczywiste.
Tu rozwinęłam estetykę, która jest mi najbliższa: spokojną, osadzoną w detalu, z charakterem i ciepłem jednocześnie.
Blisko mi do wnętrz, w których piękno i pragmatyzm idą razem. Wyrazistych, ale z umiarem. Nieoczywistych i unikalnych.
Projektuję wnętrza, w których sama chciałabym mieszkać. Dla ludzi, którzy wiedzą jak chcą żyć i szukają przestrzeni, która to odzwierciedla.
Jeśli to brzmi jak współpraca, której szukasz - jestem!
Architekt wnętrz | Trójmiasto
Paulina Kononowicz-Kwaśnik
Projektowanie wnętrz nie było moim pierwszym wyborem, ale było właściwym.
Ukończyłam studia ekonomiczne z bardzo dobrym wynikiem, ale zamiast stabilności – poczułam potrzebę zmiany. Zaczęłam w 2009 r. od kursu projektowania wnętrz, potem przyszły studia wyższe na kierunku architektury wnętrz, pierwsze zlecenia i decyzja, by stworzyć własną pracownię.
Tak powstały w 2011 roku Jedyne.Takie.Wnętrza – architektura wnętrz, w której łączę intuicję z wiedzą oraz analityczne spojrzenie z artystyczną wrażliwością.
Wierzę, że piękno tkwi w proporcjach, detalu i światłocieniu. Że wnętrze ma oddychać razem z domownikami i opowiadać ich historię.
Odczuwam przestrzeń wszystkimi zmysłami i wiem, jak na zmysły oddziaływać w projekcie.
W 2017 r. z Krakowa przeniosłam się do Gdańska, który wybrałam świadomie – za powietrze i morze. To miasto niezależne, z historią, którą czuć w każdej cegle, otwarte i nieoczywiste.
Tu rozwinęłam estetykę, która jest mi najbliższa: spokojną, osadzoną w detalu, z charakterem i ciepłem jednocześnie.
Blisko mi do wnętrz, w których piękno i pragmatyzm idą razem. Wyrazistych, ale z umiarem. Nieoczywistych i unikalnych.
Projektuję wnętrza, w których sama chciałabym mieszkać. Dla ludzi, którzy wiedzą jak chcą żyć i szukają przestrzeni, która to odzwierciedla.